niedziela, 17 grudnia 2017

Widziałam ją, widziałam ! Ale czy to coś pomoże?

Cześć!
   
  Każdy z nas podejmuje w życiu różne decyzje. Te dobre i te złe. Choć żaden z nas nie wie czy ta decyzja jest odpowiednia. Pewnie każdy miał zawahania, obawy, leki. Co wtedy robicie? Bo ja na przykład biorę fotel. Przestawiam go do kaloryfera i wyglądam przez okno, zadając sobie mnóstwo pytań. 

   Gdy jest to wieczór moje myśli się gromadzą wtedy księżyc i gwiazdy pomagają mi w podjęciu ważnych decyzji w życiu. 
   Czasem wracamy do niektórych ludzi, czasem się budzimy, czasem ktoś dostanie mandat, zdarzy się wypadek, mąż z żoną się rozwiodą a potem się zejdą. Nikt nas nie wie jaki jest cel naszego życia i kto w naszym życiu może uczestniczyć. 
   W ten czwartek, siedziałam na ławce z kolegą w parku. Było to około godziny 18:00. Patrzyłam wtedy w niebo. Zastanawiałam się czy moje życie nie mogłoby być takie proste, czyste, spokojne jak to niebo, bez żadnej chmury tylko z kilkoma gwiazdami i księżycem na środku. 






  Panowała wtedy cisza. A ja myślałam. I w tym momencie zobaczyłam na niebie szybki błysk, pojawił się i zaraz znikł. Przechyliłam głowę lekko w prawo i zapytałam:"Ej, ty też to widziałeś?" Odpowiedział: "Ale co?" Wtedy sobie przypomniałam że właśnie tej nocy jest noc spadających meteorów. Okazało się że była to spadająca gwiazda. Byłam w ciężkim szoku co zobaczyłam. Według mnie był to znak, nie wiem do końca co on znaczył. Której sytuacji z życia on dotyczył, a może tej że coś się wkrótce wydarzy. Pomyślałam szybko życzenie. Być może było to jakieś przesłanie, dzięki któremu moje życie od tego momentu, od tego dnia stanie się spokojne, wyciszone i pełne szczęścia. Dlatego, nikt z nas nie wie co go w życiu spotka, kogo spotka, jak jego losy się potoczą dalej. Być może ten mały ułamek sekundy sprawi, bądź sprawił, że moje życie obróciło/obróci się o kolejne 360 stopni. Jestem ciekawa, czy wy też otrzymujecie znaki, które pomagają wam w decyzji. Dzięki którym wiecie co macie zrobić. Czy w to wierzycie?



  W sierpniu byłam na pielgrzymce, która trwała około 5 do 6 dni. I w tym czasie była noc spadających gwiazd. Pamiętam jak leżałam z głową poza namiotem, przez około dwie godziny. Patrzyłam w niebo snując różne myśli, marzenia. Zastanawia mnie jedno czy podczas tej nocy, w której widziałam około 15 spadających gwiazd i pomyślałam 15 różnych życzeń to czy te życzenia faktycznie się spełnią? Generalnie każde życzenie miało ze sobą coś wspólnego. Możemy oglądać niebo, jego zjawiska, spadające gwiazdy, lecące meteoryty, nawet księżyc w pełni, bądź zaćmienie księżyca lecz czy każdy jest w stanie je zaobserwować? Czy każdy może tego doświadczyć?
   Jeśli tak to napiszcie mi w komentarzach bądź prześlijcie mi maila Czy ktoś z was miał podobną sytuację bądź widział spadające gwiazdy i to co sobie wtedy pomyślał faktycznie się wydarzyło.


   Jestem na drodze wkraczania w dorosłość. Decyzje są dla mnie trudne. Czasem jest tak że nie ważne jaką decyzję podejmiemy będzie ona nieprawidłowa i nie wiemy jak się z nią uporać. Każdy osiemnastolatek chcę się czuć osobą niezależną i taką która sama jest w stanie podjąć każdą decyzję, więc każdy człowiek ma prawo do błędów ale musi wiedzieć czy popełnił ten błąd celowo, świadomie, czy nieświadomie. 



 





T-shirt/Sinsay/ Spódnica/Zara/Okulary/Michael Kors/Paznokcie/żele Semilac/Sandałki/Lasocki
  Lokalizacja - Włochy Lanciano

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz