czwartek, 28 kwietnia 2016

"Mały Amsterdam"

Cześć!


Poczułam się tego dnia jakbym opuściła moją Polskę i znalazła się w Amsterdamie, w którym jeszcze nie byłam. Słońce, wiaterek i te cudowne ruchliwe i klimatyczne uliczki. Nutka szczęścia i zadowolenia sprawiła, że zobaczyłam w naszym polskim mieście, Katowicach coś innego. Olivia powiedziała, że to miasto wygląda jak "Mały Amsterdam" i stąd tytuł. 
Uczucie szczęścia towarzyszy mi od kilku dni, chęć cieszenia się chwilą od niedawna. Posiadanie nadziei jest najlepszym uczuciem na świecie tak jak świadomość nieograniczonych możliwości.





Chcę wam powiedzieć, że nawet w naszych najciemniejszych godzinach zawsze można dostrzec promień światła i znaleźć ziarnko kawy - nadziei. Trzymaj się go, pozwól aby mobilizowało cię podniecenie otwierającymi się możliwości. 
"Stawiaj wierność i autentyczność na czele swych zasad" - Konfucjusz.
Autentyczność i wierność należą do najbardziej fundamentalnych wartości w życiu. Bez tych "ideałów" świat pomału zaczyna tracić sens. Każdego dnia staram się (wy tez powinniście) ze wszystkich sił pozostawać wierna sobie, swoim przyjaciołom, swojej rodzinie jak swoim czytelnikom i widzom.
 





Poncho - Orsay
Kurtka - H&M
Bluza - C&A
T-Shirt - NY
Jeansy - Bershka
Buty - 4F
Torebka - H&M

fot. Olivia Stebakowska
Sceneria Katowice Centrum

piątek, 22 kwietnia 2016

PSR - Preskiprun, czyli o bieganiu, skakaniu i rozciąganiu.

Cześć!
  Oficjalnie można powiedzieć, że wiosna nadeszła już dużymi krokami. Od jakiegoś tygodnia pogoda jest idealna: słońce, wiaterek, ciepły klimat i oczywiście chęci do życia. Od razu chce nam się żyć i słońce wpływa na nasze samopoczucie dodając nam witaminy D, której nie mieliśmy przez ostatnie kilka miesięcy. Sezon biegania oficjalnie otworzyłam podczas PSR (Preskiprun- rodzaj sportu wymyślony przeze mnie i przyjaciółkę) z Olivią w poniedziałek ale zdjęcia dla Was zrobiłam we wtorek z moją siostrą w parku miejskim im. Jacka Kuronia w Kazimierzu Górniczym, który ostatnio jest moim często odwiedzanym miejscem. tego dnia był wiatr nie wietrzyk, ale do biegania idealny. Lubię wyjść na świeże powietrze i pobiegać, gdyż pobudza mnie ten sport jak i relaksuje w sposób psychiczny. Jest popołudniową odskocznią od nauki i szkoły. Podczas tego wysiłku słucham muzyki, poznaję nowych ludzi, dbam o moje ciało, a równocześnie rozmawiam z osobą towarzyszącą. Wybieram piękne krajobrazy aby sport nie był szary i ponury.














Słuchawki - Marshall II
Bluza - C&A
Top - H&M
Szorty - Sinsay
Leginsy - H&M
Nike Juvenate (czarne) - Foot Locker

Biegacie?

niedziela, 10 kwietnia 2016

Mój przyjaciel pies

Cześć!
Dnia 15.05.2010 roku na świat przyszedł właśnie on:


W tym roku bd obchodził 6lat. Marzyłam o psie od zawsze, aż dziadek moje największe marzenie spełnił. Wabi się Cello (jak wiolonczela po angielsku, ale my wołamy go tak jak się pisze). 


Jest on owczarkiem niemieckim o barwie czarne-podpalane. Mogę się pochwalić, że zajął on 2 miejsce na wystawie psów jak był rocznym psiakiem.


Jest posłuszny, usłuchany i chętnie się bawi. Nigdy nie rozstaje się ze swoją piłeczką. 





Uwielbia wychodzić na spacery, wtedy zawsze czeka przy furtce. jest strasznym pieszczochem. Nigdy by mi nie wyrządził krzywdy. Natomiast gdy widzi obcego włącza mu się tryb agresora (dosłownie).




Jest najlepszym, najukochańszym i jedynym takim przyjacielem. 





Cello bardzo lubi być w centrum uwagi, dlatego kocha kamery i aparaty. Nie mogłabym go nie mieć przy sobie <3 

Czy wy tez macie swojego czworonożnego przyjaciela? Jeśli tak opiszcie go.