poniedziałek, 18 stycznia 2021

Brak istnienia, przerodził się w malutki przypominający pyłek.

Cześć!

Fałszywy przyjaciel czy może szczery? 

Czy też tak mieliście, że wydaje wam się że znacie swoich przyjaciół? A tak naprawdę okłamują cię za twoimi plecami? Kłamią ci prosto w twoje oczy? Mnie to spotkało jakieś 3/4 lata temu. Nadszedł czas, w którym jestem w stanie o tym opowiedzieć. 


Przyjaźń. Co to w ogóle jest? Jest to przede wszystkim bycie szczerym w 100%, stanie murem za 2 osobą mimo tego że nie ma racji, nie robienie boków, nie spotykanie się z czyimś byłym mówienie sobie wszystkiego, bycie lojalnym przyjacielem. Aby mieć prawdziwego przyjaciela trzeba się o tym przekonać. Czasami pewne wydarzenia pokazują nam jaki ktoś jest naprawdę, pokazują wtedy swoje drugie oblicze, którego okazuje się że my go nie znaliśmy. Dlaczego ludzie potrafią być podli? Czasami się zastanawiam jaki mieli w tym cel? Jacy byli, grając nieczyste karty. Nauczyłam się z tego wszystkiego jednego. Aby być prawdziwą osobą trzeba być sobą, a nie kimś innym. To, że czasem powiesz komuś co o nim myślisz, olać to, powiedz mu to. Dlaczego by nie? Prawdopodobnie on by ci nie powiedział prawdy, bo jest Tchórzem. Tak zgadza się TCHÓRZEM, pisanym wielkimi literami. Jeśli wiesz, że nie spotkasz tej osoby nigdy w życiu to masz dwie opcje.


 1. Powiedz co o niej sądzisz,
2. Przemilcz temat, wyjdź z podniesioną głową i żyj tak jakby te osoby były powietrzem.


Co sądzicie o tym że twój przyjaciel, bądź przyjaciółka, który znał twoje uczucia, emocje, każde wydarzenie jakie miało miejsce z twoją osobą. Wszystko wiedział, a mimo to złamał, kilka zasad które wcześniej sam mówił, że są nie w porządku. "Kogo jak kogo ale aby ciebie okłamywać to trzeba mieć tupet" Gdzie przez pewien okres czasu okłamywał nie kogoś innego, a samego siebie. A ustalenie daty kiedy ktoś ma się dowiedzieć całej prawdy np. na 25.05  jest śmiechem na sali dosłownie. Pokazuje to jak słabym ogniwem się stał. Jak te wszystkie sytuacje go ukształtowały. Jak się boi powiedzieć prawdy, bo boi się skutków tego co będzie dalej. 
Ludzie to śmieszne stworzenia, gdyby nie byli tak bezmyślni to było by nudno co nie? Jeśli chcecie mieć prawdziwych przyjaciół sprawdźcie ich od czasu do czasu i zobaczcie czy faktycznie jest tak jak oni mówią a nie to co ty widzisz. A potem gdy okaże się, że to wy mieliście racje to czemu by im nie zrobić tego samego? "Jak Bóg Kubie, tak Kuba Bogu" Okłamywanie mnie przez 4 miesiące było według mojego przyjaciela (płeć nie jest istotna) w porządku ja to zrobiłam w miesiąc i jestem z tego dumna, że pozbyłam się toksycznych ludzi z mojego życia. Najlepszym atakiem na kogoś w ramach odwetu jest jego taktyka działania i to się sprawdza, bądźcie silni a przyniesie wam to dużą satysfakcję. 

Spotykając dawną osobę na ulicy, nigdy nie wiesz czego można się spodziewać. Jak i ta druga osoba nie wie co zrobisz, jak postąpisz. To jest piękne, gdyż jesteście dla siebie nieznajomymi, a kiedyś byliście ze sobą bardzo blisko. Po tych kilku latach, człowiekowi przechodzą wszystkie emocje, które wtedy miał w sobie. Widząc dawnych przyjaciół śmieje się pod nosem i mówi "Cześć" i idzie dalej. Wyobraźcie sobie tego człowieka wyraz twarzy. Bezcenne. Uczucie godne czekania na to tak długo. Z czasem osoba, która była kimś bardzo ważnym stała się powietrzem, następnie przerodziła się w pył, który czasem osiądzie ale nie na długo, gdyż jest lekki i zwiewny. Lubi się przypomnieć. Bo co to za życie bez smogu, pyłków, mgły czy dymu. Mało urozmaicone.