Cześć!
Prawie połowa wakacji za nami, jak ten czas szybko leci. Wczoraj wróciłam z podróży wakacyjnej z moją rodziną i znajomymi. Żałuję, że to co fajne szybko się kończy. W drodze na prom zatrzymaliśmy się we Florencji. Szczerze to miasto mną nie wstrząsnęło tak jak sądziłam. Ma swój klimat, tradycje i się wyróżnia na tle innych miast. Zrobiłam kilka zdjęć, które zaraz zobaczycie. Temperatury przez cały czas wahały się w granicach 35-38 stopni C. Natomiast po wczorajszym przyjeździe do Polski spotkała mnie temperaturowa niespodzianka. Tylko 16 stopni, zamarzam i cały dzień siedzę pod kocem ubrana w długie spodnie i bluzę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz