piątek, 22 lipca 2016

Piza czy Pizza?

Cześć!
  Pogoda się poprawiła i wróciło słońce, nareszcie. Nie umiałam się przyzwyczaić do takich temperatur, z wiadomych przyczyn. Polska to nie Sardynia. Już tęsknię za plażami, przejrzystą ciepłą wodą, zwiedzaniem, urokiem każdego miejsca, towarzystwem. minął dokładnie tydzień mojego pobytu w kraju, ale nie w domu. Aktualnie piszę do Was z mojego domku w górach. Siedzę na balkonie i wsłuchuję się w śpiew ptaków, szum liści. Z każda chwilą czerpię energię ze słońca i ładuję akumulatory. Dzisiaj zapraszam Was na kolejne zdjęcia z tegorocznej wyprawy w nieznane, ale jeszcze przed tym kilka słów o drugim człowieku.

  Ostatnią rzeczą jaką zauważyłam w drugim człowieku jest niepoddawanie się, dążenie do celu. Pomimo że odwlekasz z pewnymi sprawami on chce się coraz bardziej z tobą spotkać, to jest idealny przykład na to, że tacy ludzie jeszcze istnieją. Potrafią znaleźć to co w tobie jest najbardziej tajemnicze i nie pogłębiać tego, bo uważają że to jest najlepsze. "Chce się spotkać i będę czekać ile będzie trzeba. Gdybym nie chciał bym napisał ale wiem że warto czekać" - wytrwałość, to cecha którą posiada mało który. 



 





Stylizacja 
T-Shirt - Zara
Szorty - H&M
Buty - Nike

Sceneria - Piza

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz