Cześć!
Siedzę oparta o kaloryfer, okryta kocem z laptopem na kolanach i patrzę się w pustą białą ścianę. I zastanawiam się nad jednym. Gdzie jest miejsce w którym nie ma kłamstw... Gdzie człowiek nie chce ranić drugiego człowieka. I wiecie co wywnioskowałam? Że takiego miejsca nie ma. Że nie ma człowieka który by cię nie okłamał (z wyjątkiem twoich najbliższych), który być może nie świadomie krzywdzi. Nie ma krainy wiecznego szczęścia, jednorożców czy na garnka złota na końcu tęczy, totalny pic na wodę. Czasem ludzie przebywają w naszym życiu za długo niż powinni, czym to jest spowodowane? Po jakimś czasie zdajesz sobie sprawę, że przez swoje głupie błędy poznajesz samego siebie, kim tak naprawdę jesteś, przez co przeszedłeś i jakie doświadczenie zdobyłeś. Doświadczenie z którym warto podzielić się z bliskimi, aby nie popełniali tych samych błędów. Lecz faktem jest iż żaden/żadna z nas nie uchroni drugiego człowieka przed złem. Co najwyżej może go ostrzec.
Dziś mam dla Was zdjęcia z jednego z moich miast marzeń, czyli mowa tutaj o Krakowie. Pogoda mi dziś dopisała podczas robienia fotek jak i spacerowaniu. Za każdym razem gdy wracam do tego miasta to przypominają mi się Światowe Dni Młodzieży które wspominam bardzo mile.
Kamizelka/Comfort/Kurtka przeciwdeszczowa/Decathlon/Koszula/Sinsay/
T-shirt/H&M/Jeansy/Stradivarius/Okulary/Michael Kors/ Buty/Adidas Superstar
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz